jak w temacie ;)
Pytanie jak rzeka :P i nie wiem czy właściwe ;P ale zastanawia mnie ile kto wydał na Tygrysa i czy to normalne, że nasz się tak "sypie" :P że przez zimę naszło tyle modyfikacji i napraw do wykonania, że to szok. Bo ogólnie to stwierdzam, że Tigra to studzienka... tak jak pół roku przejeździliśmy bez napraw tak teraz wsadziliśmy bardzo wiele by Tigi tylko jeździła...